Układ pokarmowy
człowieka sięgający długość ponad 6 metrów jest cały wypełniony toksycznymi
bakteriami powodującymi zachwianie równowagi systemu. Miliony ludzi na świecie każdego
roku nieświadomie burzy tę równowagę przez codzienne przyjmowanie leków, spożywanie
pokarmów sprzyjających rozrostowi złych bakterii i innych toksycznych produktów.
Chodzi tutaj o używanie leków na nadkwasotę, przeciwbólowych,
przeczyszczających, sztucznych słodzików, „dietetycznych” napojów, pewnych
jogurtów, alkoholu oraz stosowanie płynów do płukania ust, płynów do mycia
naczyń, pasty do zębów. Ponadto nierównowaga bakteryjna jest bezpośrednio
powodowana przez przyjmowanie antybiotyków, czy to przepisywanych przez lekarza
czy też po cichu dodanych do wody i pożywienia, szczególnie mięsa i nabiału. Na
domiar złego, te niszczące zdrowie bakterie rozmnażają się i żywią dalej tym co
jemy na codzień – cukrem.
Jeśli cierpisz na
nieregularne ruchy jelit, zatwardzenie, gazy, nadkwasotę, nieprzyjemny oddech,
zmęczenie, masz problemy z trawieniem, cerą, zgubieniem wagi, miewasz nudności,
nagłe zachcianki na słodkie, szanse są bardzo duże, że w twoje jelita zostały opanowane
przez niekorzystne bakterie.
Przewód pokarmowy
to znacznie więcej niż centrum trawienia. W rzeczywistości jest jak drugi mózg
będąc równocześnie domem dla 80% całego układu odpornościowego. Zamieszkuje go
około 100 trylionów żyjących bakterii – jest to 10 razy więcej niż komórek w
całym ciele – a utrzymanie właściwej równowagi między dobrymi bakteriami, tzw.
probiotykami, a złymi bakteriami jest dzisiaj rozpoznawalne jako warunek
konieczny dla bycia zdrowym.
Ponad 200 badań
pokazuje związek nieodpowiedniego poziomu probityków z ponad 170 różnymi
chorobami, między innymi: nietolerancja glutenu, zespół przeciekającego jelita,
zespół nadwrażliwego jelita, przeziębienie, trądzik, egzema, grypa, cukrzyca.
Wpływa również źle na nastrój, zdrowie psychiczne, zaburzenia zachowań,
odporność insulinową. Powoduje też alergie pokarmowe, choroby wątroby jak
marskość czy rak, chroniczne zmęczenie, przybieranie na wadze i otyłość i wiele
innych.
Idealnie, równowaga
między dobrymi i złymi bakteriami w ciele powinna być zachowana w proporcji 15%
złych / 85% dobrych. Niestety stosunek jest ten zachwiany na niekorzyść
bakterii probiotycznych przez różne czynniki wewnętrzne wymienione wcześniej i
zewnętrzne jak zanieczyszczenie środowiska. Jak widać większość ludzi jest
narażona na te czynniki regularnie, o ile nie każdego dnia, przez co dobra
flora bakteryjna jelit cierpi.
Są jednak pewne sposoby
na to, żeby poradzić sobie z niezdrową florą bakteryjną. Pierwszym z nich jest regularne
spożywanie sfermentowanych produktów jak kefir, maślanka, kapusta kwaszona,
ogórki kwaszone i inne ukwaszone warzywa (marchew, cebula), chleb domowy na
zakwasie. Takie sfermentowane jedzenie jest bogate w dobre probiotyki i ich
spożywanie pomoże odzyskać równowagę bakteryjną. Trzeba jednak uważać na
produkty pasteryzowane jak tradycyjny jogurt ponieważ pasteryzacja niszczy
wiele naturalnych probiotyków.
Kolejna strategia
to unikanie cukru w diecie. Spożywanie cukru odżywia złe bakterie, drożdżaki i
grzyby w jelitach, co może bardziej zaszkodzić zdrowiuniż cukier szkodzi
odporności insulinowej.
Sztuczne słodziki
jak Splenda zawiera atomy chloru które niszczą
dobrą florę bakteryjną jelita tak samo jak chlor zabija mikroorganizmy w basenach. Niestety większość ludzi
nawet jeśli zacznie unikać cukrów w diecie, długo tego nie wytrzyma i powraca
do spożywania ulubionych słodkich pokarmów.
Kolejne podejście
to przestawienie się na żywność ekologiczną, wolną od pestycydów, chemikalii i
antybiotyków. Ten sposób jest dość kosztowny i większość ludzi nie stać na
jedzenie tylko i wyłącznie ekologicznych produktów.
Jest jeszcze inne
rozwiązanie, spożywanie probiotyków. Na rynku polskim jest wiele dostępnych
produktów i tutaj też trzeba uważać, gdyż np. probiotyki w jogurtach są
zabijane przez pasteryzację.
Najlepiej sięgać
po probiotyki w kapsułkach czy też proszku z jak największą ilością szczepów.
Probiotyki te są niezwykle delikatne na czynniki zewnętrzne. Po otwarciu foilki
z probiotykami przechowywać je należy w lodówce. Spożywa się je codziennei
popijając zimną wodą gdyż ciepły napój je niszczy. W 20 minut po zażyciu
probiotyku zaleca się wypicie błonnikowej mieszanki:
1 łyżkę zmielonego
(najlepiej świeżo) siemienia lnianego zalewamy gorącą wodą (ok. pół szklanki) i
dobrze mieszamy. Wypijamy po 10 minutach.
Błonnik stanowi
najlepszą bazę dla dobrych bakterii w jelicie. Bakterie te potrzebują
przyjaznego podłoża żeby się mogły zaakomodowa i błonnik właśnie jest
najlepszym dla nich środowiskiem. Dobrze jest wprowadzić picie błonnika do
codziennego jadłospisu.
Z kolei korzystnym
podłożem dla złych bakterii oprócz cukru są niestrawione resztki jedzenia.
Starajmy się więc jedząc przeżuwać powoli i dokładnie by pokarm nie stał się
materiałem gnilnym w jelitach.
Wdrażając
większość wyżej wymienionych wskazówek w życie poprawimy swoje zdrowie.
Następnym razem zamiast sięgnąć po tabletki przeczyszczające czy na nadkwasotę
weź probiotyk i wpij mieszankę błonnikową.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz