poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Jak szybko i łatwo naprawić swoją talię



Układ pokarmowy człowieka sięgający długość ponad 6 metrów jest cały wypełniony toksycznymi bakteriami powodującymi zachwianie równowagi systemu. Miliony ludzi na świecie każdego roku nieświadomie burzy tę równowagę przez codzienne przyjmowanie leków, spożywanie pokarmów sprzyjających rozrostowi złych bakterii i innych toksycznych produktów. Chodzi tutaj o używanie leków na nadkwasotę, przeciwbólowych, przeczyszczających, sztucznych słodzików, „dietetycznych” napojów, pewnych jogurtów, alkoholu oraz stosowanie płynów do płukania ust, płynów do mycia naczyń, pasty do zębów. Ponadto nierównowaga bakteryjna jest bezpośrednio powodowana przez przyjmowanie antybiotyków, czy to przepisywanych przez lekarza czy też po cichu dodanych do wody i pożywienia, szczególnie mięsa i nabiału. Na domiar złego, te niszczące zdrowie bakterie rozmnażają się i żywią dalej tym co jemy na codzień – cukrem.
Jeśli cierpisz na nieregularne ruchy jelit, zatwardzenie, gazy, nadkwasotę, nieprzyjemny oddech, zmęczenie, masz problemy z trawieniem, cerą, zgubieniem wagi, miewasz nudności, nagłe zachcianki na słodkie, szanse są bardzo duże, że w twoje jelita zostały opanowane przez niekorzystne bakterie.
Przewód pokarmowy to znacznie więcej niż centrum trawienia. W rzeczywistości jest jak drugi mózg będąc równocześnie domem dla 80% całego układu odpornościowego. Zamieszkuje go około 100 trylionów żyjących bakterii – jest to 10 razy więcej niż komórek w całym ciele – a utrzymanie właściwej równowagi między dobrymi bakteriami, tzw. probiotykami, a złymi bakteriami jest dzisiaj rozpoznawalne jako warunek konieczny dla bycia zdrowym.
Ponad 200 badań pokazuje związek nieodpowiedniego poziomu probityków z ponad 170 różnymi chorobami, między innymi: nietolerancja glutenu, zespół przeciekającego jelita, zespół nadwrażliwego jelita, przeziębienie, trądzik, egzema, grypa, cukrzyca. Wpływa również źle na nastrój, zdrowie psychiczne, zaburzenia zachowań, odporność insulinową. Powoduje też alergie pokarmowe, choroby wątroby jak marskość czy rak, chroniczne zmęczenie, przybieranie na wadze i otyłość i wiele innych.
Idealnie, równowaga między dobrymi i złymi bakteriami w ciele powinna być zachowana w proporcji 15% złych / 85% dobrych. Niestety stosunek jest ten zachwiany na niekorzyść bakterii probiotycznych przez różne czynniki wewnętrzne wymienione wcześniej i zewnętrzne jak zanieczyszczenie środowiska. Jak widać większość ludzi jest narażona na te czynniki regularnie, o ile nie każdego dnia, przez co dobra flora bakteryjna jelit cierpi.
Są jednak pewne sposoby na to, żeby poradzić sobie z niezdrową florą bakteryjną. Pierwszym z nich jest regularne spożywanie sfermentowanych produktów jak kefir, maślanka, kapusta kwaszona, ogórki kwaszone i inne ukwaszone warzywa (marchew, cebula), chleb domowy na zakwasie. Takie sfermentowane jedzenie jest bogate w dobre probiotyki i ich spożywanie pomoże odzyskać równowagę bakteryjną. Trzeba jednak uważać na produkty pasteryzowane jak tradycyjny jogurt ponieważ pasteryzacja niszczy wiele naturalnych probiotyków.
Kolejna strategia to unikanie cukru w diecie. Spożywanie cukru odżywia złe bakterie, drożdżaki i grzyby w jelitach, co może bardziej zaszkodzić zdrowiuniż cukier szkodzi odporności insulinowej.
Sztuczne słodziki jak Splenda zawiera atomy chloru które niszczą dobrą florę bakteryjną jelita tak samo jak chlor zabija mikroorganizmy w basenach. Niestety większość ludzi nawet jeśli zacznie unikać cukrów w diecie, długo tego nie wytrzyma i powraca do spożywania ulubionych słodkich pokarmów.
Kolejne podejście to przestawienie się na żywność ekologiczną, wolną od pestycydów, chemikalii i antybiotyków. Ten sposób jest dość kosztowny i większość ludzi nie stać na jedzenie tylko i wyłącznie ekologicznych produktów.
Jest jeszcze inne rozwiązanie, spożywanie probiotyków. Na rynku polskim jest wiele dostępnych produktów i tutaj też trzeba uważać, gdyż np. probiotyki w jogurtach są zabijane przez pasteryzację.
Najlepiej sięgać po probiotyki w kapsułkach czy też proszku z jak największą ilością szczepów. Probiotyki te są niezwykle delikatne na czynniki zewnętrzne. Po otwarciu foilki z probiotykami przechowywać je należy w lodówce. Spożywa się je codziennei popijając zimną wodą gdyż ciepły napój je niszczy. W 20 minut po zażyciu probiotyku zaleca się wypicie błonnikowej mieszanki:
1 łyżkę zmielonego (najlepiej świeżo) siemienia lnianego zalewamy gorącą wodą (ok. pół szklanki) i dobrze mieszamy. Wypijamy po 10 minutach.
Błonnik stanowi najlepszą bazę dla dobrych bakterii w jelicie. Bakterie te potrzebują przyjaznego podłoża żeby się mogły zaakomodowa i błonnik właśnie jest najlepszym dla nich środowiskiem. Dobrze jest wprowadzić picie błonnika do codziennego jadłospisu.
Z kolei korzystnym podłożem dla złych bakterii oprócz cukru są niestrawione resztki jedzenia. Starajmy się więc jedząc przeżuwać powoli i dokładnie by pokarm nie stał się materiałem gnilnym w jelitach.
Wdrażając większość wyżej wymienionych wskazówek w życie poprawimy swoje zdrowie. Następnym razem zamiast sięgnąć po tabletki przeczyszczające czy na nadkwasotę weź probiotyk i wpij mieszankę błonnikową.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz